Brad Townsend, jeden z najbardziej szanowanych dziennikarzy NBA, reporter Dallas Morning News od 1993 roku, właśnie napisał słowa, które Seattle i cała nasza społeczność chciały usłyszeć od prawie dwóch dekad:
“Myślę, że to będzie wyjątkowo świetny rok dla Seattle. Słyszę, że Rada Gubernatorów NBA najpewniej zagłosuje tego lata za rozszerzeniem ligi o dwa zespoły, a Las Vegas i Seattle są faworytami.”
Think it’s going to be an extra-great year for Seattle. I’m hearing NBA Board of Governors likely to vote on expanding by two teams this summer and Las Vegas and Seattle are favored.
— Brad Townsend (@townbrad) February 9, 2026
Townsend to nie bloger, nie aggregator plotek, nie kolejny “insider” z Twittera. To ośmiokrotny laureat nagrody APSE, zdobywca National Headliner Award, dwukrotny Texas Sportswriter of the Year. Gdy taki człowiek pisze, że “słyszy” coś z kręgów NBA, to znaczy że rozmawiał z ludźmi, którzy siedzą w pokojach, gdzie te decyzje są podejmowane.
Yahoo Sports już podchwyciło temat. To nie jest pojedynczy przeciek. To jest realny, namacalny ruch w sprawie ekspansji ligi.
The NBA Board of Governors is likely to vote this summer on expanding the league by two teams, per @townbrad.
Las Vegas and Seattle are considered the favored cities. pic.twitter.com/VVYJByhQEA
— Yahoo Sports (@YahooSports) February 9, 2026
Od 2 lipca 2008 roku minęło dokładnie 6,538 dni. Wyrosło całe pokolenie. Dziecko, które wtedy miało osiem lat, dziś ma dwadzieścia sześć. Nigdy nie widziało Sonics w akcji. Zna tylko opowieści rodziców o Gary Paytonie i Shawnie Kempie, o finale 1996, o KeyArenie pełnej kibiców w zielono-żółtych koszulkach.
Ale Seattle nigdy nie przestało kochać swojego zespołu. Climate Pledge Arena stoi gotowa. A kibice? Oni czekają odkąd miasto obudziło się pewnego dnia i dowiedziało się, że ich drużyna przenosi się do Oklahoma City.
Townsend pisze o głosowaniu “tego lata”. Czyli latem 2026 roku. Za kilka miesięcy. Rada Gubernatorów NBA potrzebuje dwudziestu trzech głosów z trzydziestu, żeby zatwierdzić ekspansję. A każdy z tych trzydziestu właścicieli dostałby około 400-500 milionów dolarów z opłat wpisowych nowych zespołów. Jeśli głosowanie przejdzie latem, oficjalne ogłoszenie właścicieli nastąpi prawdopodobnie jesienią albo na początku 2027. Potem budowanie organizacji, zatrudnianie general managera, trenera, całego sztabu. Draft ekspansyjny w 2028. A pierwszy sezon Seattle Sonics 2.0? Najprawdopodobniej 2028-29.
Brzmi długo? Po osiemnastu latach czekania to praktycznie jutro.
Społeczność Sonics Polska powstała z miłości do zespołu, którego już nie było. Inne grupy fanowskie w Polsce kibicują zwycięzcom, dynastiom, gwiadom. My wybraliśmy pamięć i nadzieję. Nosiliśmy zielone i żółte koszulki, gdy inni pytali “ale oni już nie grają, prawda?”. Tłumaczyliśmy znajomym, czemu kibicujemy duchom.
Ten moment jest dla każdego, kto wierzył. Dla tego kolegi, który miał jersey Duranta z czasów Seattle i odmówił wymiany go na Thunder. Dla wszystkich, którzy powtarzali “Bring Back Our Sonics” nie jako slogan, ale jako obietnicę.
Teraz, gdy świat znowu mówi o Sonics, pokazujemy że byliśmy tutaj przez całe osiemnaście lat. I będziemy tutaj, gdy wrócą. Jesteśmy małą, ale prawdziwą częścią globalnej rodziny Sonics. I właśnie doczekaliśmy się pierwszego prawdziwego światełka w tunelu.
[M]